Finały Olimpiad w zasięgu ręki – studniówka w cieniu nauki.

Dla uczniów I LO w Radzyniu Podlaskim, ostatni tydzień I semestru był okresem wytężonej pracy i niezwykłych emocji. W czasie, gdy wycinały się przepiękne, rozmigotane gwiazdki, stanowiące wystój studniówkowej sali i w oczach rosła wieża Eiffla, która już za chwilę dumnie, na ścianie, miała podpowiadać, że  poloneza czas zacząć,  nasza niezłomna trójka: Michał Grzywacz, Natalka KwasekPatryk Skrzeczkowski wzięli udział w zawodach II stopnia Olimpiady Astronomicznej w Katowicach.

Półfinał odbył się 22 stycznia 2018 r. w słynnej katowickiej „ósemce”, czyli VIII Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Wyjazd w niedzielę 21 stycznia sprzyjał naukowej atmosferze. Zawsze przed półfinałem, Komitet Główny Olimpiady gości uczestników w sympatycznym i cichym hotelu Skaut, który zlokalizowany jest w uroczej, zielonej scenerii Parku Śląskiego, w tym roku nieco przyprószonej drobnymi, białymi płatkami świeżego śniegu.

Po relaksującym i regenerującym siły noclegu, nasi uczniowie z energią mogli zmierzyć się, w walce o finał,  z rówieśnikami z kilkudziesięciu najlepszych liceów w Polsce, z Warszawy, Krakowa, Gdyni, Wrocławia, Gdańska, Torunia i Szczecina (z Lublina też…).

W tym roku, półfinał był o tyle nietypowy, że odbył się w  trzech miastach, tradycyjnie  Włocławku i Katowicach oraz dodatkowo, ze względu na liczbę zakwalifikowanych uczestników – w Szczecinie.

Zadania do rozwiązania oczywiście były, jak przystało na Olimpiadę, astronomiczne, na przykład,  należało ocenić wielkość gwiazdową światła popielatego Księżyca lub obliczyć wartość prawdopodobieństwa, że w chwili wykonywania zdjęcia Księżyca,  odległość Księżyca od Ziemi była mniejsza od wielkiej półosi orbity Księżyca. Akurat z tymi, nasi uczniowie poradzili sobie bardzo dobrze.  Wyniki zmagań półfinałowych już za trzy tygodnie. Do tego czasu będziemy  trzymali  za nich kciuki.

 

Udostępnij: